*

Śnił mi się kosmonauta, który dotarł na księżyc, ale zepsuła mu się rakieta i nie mógł wrócić. Zrezygnowany położył się w kraterze i zamierzał umrzeć, ale dostrzegł, że w kraterach dookoła mieszkają wielkie czerwie. Okazały się przyjazne i nauczyły go jak upleść kokon, w którym spędził następne 50 lat. Kiedy się obudził, był mądrzejszy i umiał naprawić swój statek i polecieć na Ziemię. Niestety, nie była taka, jak pamiętał, wszędzie widział przeludnione slumsy i migające neony z reklamami. Po chuj tu wracałem, pomyślał.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>